Pierwszy wyjazd. Dopiero uczy się włoskiego. Na miejscu musi jeździć samochodem. W Polsce nie jeździła, więc ćwiczy teraz, na włoskich drogach. Tymczasem w małym polskim miasteczku, na trzecim piętrze w bloku z wielkiej płyty, został mąż i czwórka dzieci. Najstarszy syn ma 22 lata, najmłodsza córka właśnie skończyła 10. Pensja taty w kraju i mama za granicą, nic nadzwyczajnego. Po masowych zwolnieniach w zakładach pracy takich mam jest więcej. Podczas gdy one, w małych busach wypchanych torbami, pokonywały dwudziestogodzinne trasy Polska–Włochy, my, dzieci, lepiej poznawaliśmy naszych ojców. Dom zmieniał się zupełnie co kwartał. Przez trzy miesiące obiady gotowali wspólnie, kolejne trzy tylko tata. I tak przez 10 lat.
W 2024 roku miałam przyjemność brać udział w komiksowych warsztatach oraz całodniowym hackathonie rysowania komiksów o kobietach w Muzeum Komiksu w Krakowie. Choć wydawałoby się, że jeden dzień to niedużo czasu na początek, to okazało się wystarczająco żeby powstały cztery plansze Odysei Mamy.
Dzięki zaangażowaniu Fundacji In Connection, oprócz wystawy w Muzeum Komiksu, nasze prace wisiały również w Ośrodku Kultury Norwida w Krakowie oraz zostały wydane w różowych albumach, co dodaje całej sprawie jeszcze więcej uroku.









